Chwila przerwy z aktywnością ? To nie w naszym stylu… Po prostu jak jest długo cicho, to znaczy, że niebawem będzie mocno uderzenie. Tak więc stało się. Firma NAGLAK zaangażowała się we wsparcie projektu „Tłusta 60-tka”. Projekt realizowany jest przez Michała Jesionowskiego wraz z załogą mechaników z M4K Garage Kościerzyna na kanale YouTube Miłosnicy 4 Kółek. Z pewnością wielu z Was zna ich niesamowite motoryzacyjne projekty i materiały na kanale Youtube, ale wszystkich tych, którzy jeszcze nie mieli z nimi do czynienia gorąco zapraszamy do zapoznania się 😉 z całą seria odcinków w projekcie Tłusta 60-tka. Znajdziecie tam również wiele ciekawych porad i analiz często na nurtujące Was zagadnienia w branży motoryzacyjnej i mechaniki pojazdowej.

Śledząc wszelkiego rodzaju projekty w sieci natrafiając na to przedsięwzięcie od razu chcieliśmy zaangażować się w inicjatywę „Tłustej 60-tki”. Znając z nagrań wielu innych przedsięwzięć ekipę „M4K” zdecydowanie poczuliśmy, że szybko złapiemy podobny klimat do realizacji pasji motoryzacyjnej, złożonego projektu i nietuzinkowych indywidualnych grubych rozwiązań. Co więcej projekt zdecydowanie w naszej profesji więc podjęliśmy negocjację. Nie myliliśmy się, profesjonalizm, wiedza, doświadczenie i wigor zespołu M4K szybko pozwoliły  załapać kontakt i obrać wspólne kierunki działań. Po odbytym pierwszym spotkaniu na miejscu i obejrzeniu na żywo imponującego projektu już wypracowano wstępne złożenia. Formalności, pomiary, oględziny, konsultacje i do dzieła..

W kilku słowach Tłusta 60-tka to nic innego jak próba złożenia od zera legendarnego ciągnika Ursus C-360, który przechodzi szereg modyfikacji mechanicznych m.in. pod kątem dołożenia przedniego napędu powodującego, że 60-tka stała się pojazdem 4×4. Nie wspominając o kompletnym remoncie silnika, ale żeby tego było mało M4K nie poprzestało na serii i tu zadziało się naprawdę sporo. Silnik przygotowany został pod przyzwoite turbo, które usiadło na konstrukcji. Pełna oprawa w odpowiednie customowe kolektory dolotowe czy wydech od razu zasugerowały, że tutaj nie ma żartów. Potencjał komponentów jest na grubo ponad 200 koni, ale szacowany optymalny wynik ekipa ustaliła na okolice 150 koni. Obecnie ciągnik był hamowany,  w celu właściwego jego dotarcia i strojenia.

Na bieżąco cały czas trwają prace nad pojazdem, gdzie jak ze wcześniejszych materiałów nagraniowych wynika pojawiła się potrzeba kabiny, a w odpowiedzi na to pojawiamy się my. Gdzie nasza rola i miejsce w projekcie?? J Oczywiście kabina JJJ. Znani jesteśmy z produkcji kabin będących częściami zamiennymi do pojazdów marki Ursus, ale też uwielbiamy wyzwania, a ten projekt jest tego doskonałym przykładem, że będzie ciekawie. Ciągnik stanie się unikatem i projektem zdecydowanie najwyższych lotów pod kątem mechaniki i modyfikacji. Idąc ścieżką totalnego tuningu mechaniki wspomnę, że przy kabinie tez nie będzie serii ;). Mniej więcej kształt i forma w kierunkach klasycznego rozwiązania, bo takie są preferencje autorów i działaczy projektu, ale to chyba tyle co będzie łączyć naszą kabinę dedykowaną na ten pojazd z oferowanymi wyrobami z naszej oferty. Uchylając rąbka tajemnicy sam projekt i jego modyfikacje warunkować będą zupełnie inne właściwości techniczne samej konstrukcji kabiny oraz jej gabarytów. Ciągnik już otrzymał większe koła wraz z zetorowskim napędem oraz opony, które nic nie mają wspólnego z wyposażeniem standardowym. Do tego wszystkiego musimy się dostosować, co więcej założyliśmy wspólnie, że nasza kabina poddana zostanie testom wytrzymałościowym w Polskim Instytucie Technologiczno-przyrodniczym by otrzymać potwierdzenie bezpieczeństwa pozpozwalające użytkować pojazd na drodze spełniając warunki ROPS czyli zabezpieczenia operatora ciągnika przed wywróceniem. Oferowane przez nas kabiny posiadają certyfikaty, natomiast tego typu projekt przez znacząco zmodyfikowaną konstrukcję stanowi tak naprawdę nowy autonomiczny jednostokowy wyrób.

Kabina poprzez zmianę gabarytów musi zostać wzmocniona i przystosowana do nowych warunków. Projekt jest jednostkowy, realizowany całkowicie indywidualnie na potrzeby M4K, ale jak wspomniałem lubimy wyzwania i takich się chętnie podejmujemy. Autorzy projektu są ludźmi o ogromnym doświadczeniu mechanicznym i  współpraca na poziomie wspólnego dostosowania to czysta przyjemność. Przy projekcie zakładamy pracę na kilku etapach, gdzie ekipa z M4K również aktywnie włączy się do samej kwestii dostosowania kabiny, a konkretnie gabarytów, odsadzenia podłogi.

W związku z powyższym projekt realizacji samej kabiny zakłada przygotowanie przez nas wzmocnionego szkieletu w określonej przestrzeni wymiarów. Po realizacji podstawowej konstrukcji nośnej wraz z uzbrojeniem w mocowania i podpory kabiny półprodukt trafi do M4K Garage w Kościerzynie, gdzie ulokowany jest ciągnik  w celu przymiarek i dostosowania między innymi podłogi. Po pełnej adaptacji na zmodyfikowany pojazd rama kabiny wróci do nas na uzbrojenie dodatkowych komponentów w celu przygotowania jej do testów w instytucie. Prace po naszej stronie oraz M4K zostaną nagrane by mogli Państwo zobaczyć cząstkowo proces produkcji kabiny, jej adaptacji, dostosowania i co ciekawe również realizacji procesu testów i certyfikacji. Bezpieczeństwo na najwyższym poziomie to nasza dewiza, a pozytywne wyniki testu przekładające się na stosowne certyfikaty takie jak ROPS utwierdzają w jakości produktu, jego przemyślanej i skrupulatnie opracowanej konstrukcji. Chcemy przez to między innymi przybliżyć Państwu pełną charakterystykę produktu, jak trudne jest właściwe opracowanie i przygotowanie wyrobu by przeszedł skrupulatne testy i uzyskał pozytywny wynik. Badania w instytucie na zasadzie symulacji uszkodzenia pojazdu mają destrukcyjny wpływ na uprzednio wykonaną konstrukcję, która pod żadnym pozorem nie może trafić na żaden pojazd, tak więc posiadając pozytywny wynik badań odtworzana zgodnie z parametrami nowa konstrukcja kabiny wraz z pełnym jej wyposażeniem. Tak wykonana kabina dopiero stanowić będzie pełnowartościowy zgodny z normami produkt z naszej strony, który trafi do „Tłustej 60-tki”.

Przy okazji oczywiście będzie sporo „Fun-u”, „Tłuste” rozwiązania całego ciągnika, czyli to co misie lubią najbardziej. O szczegółach i etapach realizacji będziemy Państwo informować na łamach kolejnych artykułów oraz za pośrednictwem firmowych social mediów.

Działaczom, współorganizatorom, i wszystkim zaangażowanym serdeczne dzięki!!! „Jest moc” i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.